Top Secret
| Częstotliwość | |
|---|---|
| Państwo | |
| Adres |
ul. Wspólna 61 |
| Wydawca |
Wydawnictwo Bajtek |
| Tematyka | |
| Pierwszy numer |
październik 1990 |
| Ostatni numer |
marzec 2003 |
| Redaktor naczelny |
Marcin Przasnyski (1–9) Marcin Borkowski (10–54) |
| Stali współpracownicy |
Marcin Baryłka, Piotr Gawrysiak, Emil Leszczyński, Dariusz Michalski, Rafał Piasek, Aleksy Uchański, Maciej Wiewiórski, Dobrochna Badora-Zawadzka |
| Średni nakład |
130 000 |
| Format |
A4 (22–54) |
| Liczba stron |
52 (22–32) |
| ISSN | |
| Strona internetowa | |
Top Secret – polskie czasopismo poświęcone tematyce gier komputerowych, a także kulturze i wydarzeniom z nimi związanym; ukazywało się w dwóch okresach. Pierwsza edycja pisma, wydawana w latach 1990–1996 przez Spółdzielnię Wydawniczą „Bajtek”, była pierwszym tego typu magazynem w Polsce[1]; w jej ramach ukazały się 54 numery. Pierwsze z nich poświęcone były głównie grom na komputery 8-bitowe (Atari, Commodore, Spectrum, Amstrad). Później dominować zaczęły opisy na komputery 16-bitowe (Amiga, Atari ST, IBM PC). Autorzy wywodzący się z pierwszej edycji „Top Secretu” współtworzyli w późniejszych latach większość następnych magazynów o grach komputerowych w Polsce. Druga edycja, wydawana w latach 2002–2003 przez Axel Springer Polska, była próbą przywrócenia tytułu na rynek. W 2017 roku został wydany specjalny, jednorazowy numer czasopisma z okazji imprezy Pixel Heaven 2017[2].
Okoliczności powstania
[edytuj | edytuj kod]Tematyka gier komputerowych w polskiej prasie do jesieni 1990 roku poruszana była głównie na łamach miesięcznika „Bajtek”. W czasopiśmie tym znajdował się czterostronicowy dodatek o grach pt. „Co jest grane”. W 1990 roku Spółdzielnia Wydawnicza „Bajtek” podjęła decyzję o wprowadzeniu na rynek nowych tytułów. Jednym z nich miało być czasopismo specjalizujące się w grach komputerowych, ze względu na rosnącą grupę miłośników tego typu rozrywki w Polsce. Magazyn otrzymał tytuł „Top Secret”. Jego redaktorem naczelnym został Marcin Przasnyski (ps. „Martinez”), dotychczasowy redaktor „Bajtka” specjalizujący się w elektronicznej rozrywce[3][4].
Pod redakcją Marcina Przasnyskiego (1990–1992)
[edytuj | edytuj kod]Pierwszy numer „Top Secretu” pod kierownictwem Marcina Przasnyskiego ukazał się jesienią 1990 roku, dając tym samym początek czasopismom poświęconym grom komputerowym w Polsce. Magazyn ukazywał się raz na dwa miesiące. Wprowadził do polskiego dziennikarstwa branżowego cały szereg rozwiązań i zwyczajów, na których wzorowały się i wzorują do dziś inne pisma. Były to m.in.: podpisywanie artykułów pseudonimami zamiast imion i nazwisk, eksperymenty w zakresie układu graficznego, rozbudowane i różnorodne działy kontaktu z czytelnikami, wychodzenie poza ścisłą tematykę gier, itp. Na łamach „Top Secretu” często pojawiały się też luźne uwagi dotyczące życia redakcji, zespołu redakcyjnego i poszczególnych jego współpracowników, co nadawało magazynowi specyficzny styl i budowało silną więź z jego odbiorcami[3].
Ówczesny rynek oprogramowania komputerowego w Polsce charakteryzował się powszechnym jego nielicencjonowanym i niekontrolowanym rozpowszechnianiem, a także znaczącym zapóźnieniem w stosunku do krajów Europy Zachodniej. „Top Secret” dostosował się do tych warunków, skupiając się nie tylko na nowościach, ale także na grach starych, nawet 6-letnich. Wynikało to z zapotrzebowania przeciętnego polskiego gracza komputerowego, dla którego zarówno tytuły stare, jak i nowe stanowiły nową jakość. Główną część czasopisma zajmowały opisy sposobu przejścia gier i, często ręcznie tworzone, mapy. Ze względu na niską w tamtym czasie znajomość języka angielskiego w Polsce oraz praktyczny brak przekładów gier komputerowych na język polski, autorzy tekstów wyjaśniali także często sposób ich obsługi. Na łamach pisma znikomą ilość stanowiły publicystyka, recenzje, oceny grafiki i dźwięku. Wyniki ankiety przeprowadzonej wśród czytelników wykazały, że taka koncepcja czasopisma jest zgodna z zapotrzebowaniem odbiorców[3].
Oprócz Marcina Przasnyskiego – redaktora naczelnego i Waldemara Nowaka[5][6][7] (ps. „Pegaz Ass”)[3] – sekretarza redakcji, w skład zespołu redakcyjnego wchodzili: Andrzej G. Baciński Jr., Roman Bąbel, Łukasz Czekajewski, Grzegorz Gajewski, Lech Kalwas, Rafał Kinowski, Andrzej Kisiel, Karol Klepacz, Piotr Kos, Konrad Olszewski, Arkadiusz Sekura oraz Marek Werstak, który przebywał wówczas w Niemczech. Opracowaniem graficznym zajmowała się Małgorzata Doraczyńska[5][6][7].
W numerze 9., wydanym w lutym-marcu 1992 roku, wprowadzony został nowy układ graficzny autorstwa Waldemara Nowaka. Był to zarazem ostatni numer przygotowany przez ten zespół redakcyjny. Marcin Przasnyski i Waldemar Nowak zrezygnowali z pracy w piśmie[4], ponieważ jak napisało wydawnictwo, obaj chcą skończyć studia i uporządkować swoje sprawy osobiste. Jeszcze w tym samym numerze wydawnictwo podało informację, że wybrany został nowy zespół[8], zdaniem Bartłomieja Kluski nie była to jednak prawda[3].
Pod redakcją Marcina Borkowskiego (1992–1996)
[edytuj | edytuj kod]




W zaistniałej sytuacji Spółdzielnia Wydawnicza „Bajtek” zmuszona została do poszukiwania nowego redaktora naczelnego „Top Secretu”. Wybór padł na Marcina Borkowskiego, który prowadził do tej pory rubrykę „Klan IBM” w czasopiśmie „Bajtek”. Był on autorem jednej z pierwszych polskich gier komputerowych pt. „Puszka Pandory”, a czasem również opisywał gry[a], jednak w tematyce gier się nie specjalizował[4].
Pierwszy numer pod jego kierownictwem ukazał się z dużym opóźnieniem – oznaczony jako maj/czerwiec, do sprzedaży trafił na przełomie lipca i sierpnia. Aby zamaskować przed czytelnikami fakt, że pismo zostało opracowane niemal w całości przez jedną osobę, Marcin Borkowski podpisał się pod artykułami za pomocą różnych pseudonimów: „Borek”, „Naczelny”, „Kopalny”, „Prof. Dżemik”, „Brat Marcin”, „Robaquez”[4][9][10]. Miał przy tym duży dystans do swej roli szefa czasopisma, deklarując, że teraz wzięli się za niego ludzie do końca nierozsądni i nieodpowiedzialni, którym nikt przy zdrowych zmysłach nie powierzyłby nawet koszenia trawnika. Zastrzegł też, że nie obiecuje podwyższenia jakości magazynu, ponieważ dobrze, jeśli efekty pracy nie są dokładnie przeciwne do zapowiadanych[3]. Wiele lat później określił się mianem przybranego ojca „Top Secretu”[11].
Od następnego numeru w redakcji zatrudniani byli kolejni ludzie, którzy utworzyli tzw. Zepsół. Byli to m.in. Emil Leszczyński (ps. „Emilus”), Aleksy Uchański i Piotr Gawrysiak (tworzący teksty razem pod ps. „Alex & Gawron”), Marcin Baryłka (ps. „Kaczor”), Maciej Wiewiórski (ps. „Wiewiór” i „Mr Undefined”), Rafał Piasek (ps. „Bad Joy”) i Dariusz Michalski (ps. „Sir Haszak”)[4]. Ukształtowali oni niepowtarzalny, luźny styl czasopisma, który czynił je, według słów Dariusza Michalskiego, pismem afiliowanym przy klubie dyskusyjnym, zwanym Zepsołem, dla którego ważna była dobra zabawa: rzucanie nowych pomysłów możliwych i niemożliwych do realizacji, błyskotliwe wymiany zdań, zestawy dowcipów i zabawa formą. Traktując swoją pracę w kategoriach zabawy, redakcja nie przywiązywała szczególnej wagi do pozyskiwania reklamodawców, wydawała kolejne numery nieregularnie, zdarzało się jej publikować materiały z opóźnieniem lub nieaktualne. Z upływem czasu nadal często nawiązywała do spraw zrozumiałych tylko dla starych, stałych czytelników, jak np. konfliktów między posiadaczami przestarzałych komputerów Atari i Commodore. Z dystansem i żartobliwie podchodziła do swoich błędów, m.in. skrupulatnie tworząc ich listę[3]:
(…) 16 screenów zostało wydrukowanych w piśmie bez uprzedniego rozbarwienia (…), 3 razy za artykuł pieniądze wzięła nie ta osoba co powinna, 2 razy udało nam się puścić inny opis pod tym samym tytułem (…), 1 raz udało się zamienić strony miejscami, 1 raz wydaliśmy dwa numery pod tą samą cyfrą”
Zdaniem Bartłomieja Kluski, w obliczu pojawienia się konkurencyjnych czasopism o grach, taka polityka doprowadziła do stopniowego kształtowania się wizerunku „Top Secretu” jako czasopisma hermetycznego, mniej atrakcyjnego od konkurencji dla osób dopiero wchodzących w świat gier komputerowych. Niepoważny styl czasopisma miał odstraszać potencjalnych reklamodawców, którzy wybierali „poważniejszą” konkurencję. Według Kluski, była to jedna z przyczyn schyłku czasopisma[3].
Ostatnim numerem „Top Secretu” pod redakcją Marcina Borkowskiego był wydany z opóźnieniem numer 54. (wrzesień–październik 1996). Główną przyczyną jego upadku było bankructwo Agrobanku w 1995 roku, w którym znajdowały się oszczędności Spółdzielni Wydawniczej „Bajtek”. Doprowadziło ono do utraty ok. 100 tysięcy złotych (1 miliarda starych złotych) i zaburzenia płynności finansowej wydawnictwa. Spółdzielnia zastawiła swoje tytuły: „Bajtek” i „Top Secret” u właściciela drukarni, Prószyński i Spółka, która jeszcze przez kilka miesięcy drukowała czasopisma, jednak nie otrzymywała za to zapłaty. Ostatecznie jesienią 1996 roku druk został wstrzymany, co oznaczało koniec istnienia pierwszej edycji „Top Secretu”. W tym czasie likwidacji uległ także „Bajtek” i samo wydawnictwo[3].
Kontakt z czytelnikami
[edytuj | edytuj kod]Autorzy „Top Secretu” pod redakcją Marcina Borkowskiego, czyli tzw. Zepsół, byli nie tylko twórcami artykułów, ale także sami nierzadko stanowili ich temat. W teksty o tematyce komputerowej wplatane były luźne dygresje na temat życia redakcji i jej poszczególnych pracowników, wtrącane też liczne, specyficzne żarty. Na łamach czasopisma można było zobaczyć zdjęcia i komiksy przedstawiające redaktorów i wnętrza redakcji w różnych sytuacjach. Powodowało to, że czytelnicy postrzegali autorów pisma nie jak anonimowe pseudonimy, lecz jako żywych, znanych sobie ludzi, i z ciekawością śledzili ich poczynania. Włączali się w zainicjowaną przez redaktorów zabawę: podchwytywali i kontynuowali żarty, przesyłali swoje prace – rysunki, komiksy, komentarze, z których część była publikowana[3]. Zdaniem Tomasza Przyjemskiego, „Top Secret” miał wspaniałą atmosferę i super społeczność czytelników[12].
Zachęcani przez redakcję czytelnicy uczestniczyli w rankingach na najlepsze i najgorsze gry. Publikowali rekordowe wyniki uzyskane w grach (High Score), dzielili się informacjami o sztuczkach ułatwiających granie (Tips&Tricks; Save game) oraz kompletnymi solucjami i mapami do gier (Czytelnicy nadesłali). Na łamach pisma publikowano wybrane fragmenty korespondencji przysyłanej do redakcji w takich działach jak Listy, Supery (później Hypery) gdzie publikowano najzabawniejsze fragmenty listów, oraz takie rubryki niestałe jak Dyzgrawicy, gdzie gościły rysunki czytelników.
W 1994 roku (numer 22, styczeń) na łamach „Top Secretu” zaczęła się ukazywać interaktywna powieść w odcinkach utrzymana w konwencji fantasy pt. „Piwem i mieczem”. Jej autor posługiwał się pseudonimem „Duch Serchi”. Przedstawiała fikcyjne przygody postaci będących odpowiednikami redaktorów czasopisma (m.in. kasztelana Emilusa Trzaska Pierwszego i Ostatniego, naczelnika cechu złodziejskiego Borekiusza Przebiegłego, adepta czarnej magii Wiewióriusza Bezlitosnego, trolla Beda i jego maczugi Joya i krasnoluda Alea Chytrej Rączki). Na końcu każdego odcinka kierowano pytanie do czytelników, co powinna dalej zrobić lub dokąd się udać drużyna bohaterów. Zgodnie z przesłanymi w listach odpowiedziami oraz po konsultacji z redakcją autor serii pisał kolejną część cyklu. Ostatni odcinek opublikowano w numerze 33 (grudzień 1994)[3].
W taki sposób „Top Secret” stopniowo stworzył silną więź z czytelnikami, której w przyszłości nie zdołało osiągnąć żadne inne czasopismo o grach komputerowych w Polsce[3].
Stali współpracownicy zespołu redakcyjnego
[edytuj | edytuj kod]Zespół redakcyjny „Top Secretu” składał się przeciętnie z 9–10 stałych współpracowników, wymienianych w stopce redakcyjnej. Oprócz nich, wkład w czasopismo miało szerokie i zmienne grono dalszych współpracowników, a także czytelnicy. Ogółem w stopce redakcyjnej czasopisma pojawiło się 31 osób[13].
Byli to m.in.[4]:
- Marcin Borkowski, ps. Borek, Naczelny, Kopalny, Prof. Dżemik, Brat Marcin[11] – redaktor naczelny od numeru 10 do 54[3];
- Marcin Baryłka, ps. Kaczor – współpracownik od numeru 11[3] do 33, a także w numerach 39 i 40; późniejszy twórca gier fabularnych: Dzikie Pola, Neuroshima;
- Kamil Dziekanowski, ps. Dean – współpracownik od numeru 41 do 54;
- Piotr Gawrysiak, ps. Gawron – współpracownik od numeru 11[3] do 54; początkowo blisko współpracował z Aleksym Uchańskim, tworząc wspólne artykuły i podpisując większość z nich pseudonimem Alex&Gawron; późniejszy zastępca redaktora naczelnego „Cybera”, zastępca redaktora naczelnego „Magazynu WWW”;
- Emil Leszczyński, ps. Emilus – sekretarz redakcji od numeru 11[3] do 48, następnie przez kilka numerów figurował w stopce redakcyjnej jako sekretarz stanu; od 20 czerwca 1996 roku twórca i prowadzący program telewizyjny Escape, nadawany na kanale Polonia 1[14]; w związku z nowym zajęciem stopniowo ograniczał swój udział w „Top Secrecie”; w ostatnim, 54 numerze nie figurował już w stopce jako stały współpracownik zespołu; późniejszy redaktor naczelny „New S Service”;
- Piotr Leszczyński – współpracownik od numeru 31 do 54;
- Dariusz Michalski, ps. Sir Haszak – współpracownik od numeru 13, od 16 do 54 numeru z-ca red. nacz. i prowadzący rubrykę "Jest Taktycznie", od 22 numeru zajmował się kurektą;
- Rafał Piasek, ps. Jetboy, Badjoy – wcześniej pisał dla „Bajtka”[3], współpracownik „Top Secretu” co najmniej od numeru 22 do 54; od 49 numeru zastąpił Emila Leszczyńskiego na stanowisku sekretarza redakcji; późniejszy sekretarz redakcji programu telewizyjnego Escape, redaktor „Secret Service”, „New S Service”, „NEO”;
- Maciej Pietraś, ps. Bromba, Br0mba – współpracownik od numeru 25 do 48;
- Tomasz Przyjemski – współpracownik od numeru 24 do 54;
- Kamil Ruszkowski, ps. Rooshkeen – współpracownik od numeru 41 do 54;
- Aleksy Uchański, ps. Alex – współpracownik od numeru 11[3] do 38; blisko współpracował z Piotrem Gawrysiakiem, tworząc wspólne artykuły i podpisując większość z nich pseudonimem Alex&Gawron; późniejszy redaktor naczelny „Gamblera”, redaktor naczelny „Komputer Świat Gry”;
- Maciej Wiewiórski, ps. Wiewiór – współpracownik od numeru 11[3] do 40;
- Dobrochna Badora-Zawadzka – współpracowniczka od numeru 22 do 54; zajmowała się opracowaniem grafiucznym.
Inni współpracownicy
[edytuj | edytuj kod]Dla „Top Secretu” pisało swoje artykuły także wiele osób spoza zespołu redakcyjnego. Wśród nich byli m.in.:
- Łukasz Czekajewski, ps. Luke – jeden z pierwszych członków redakcji „Top Secretu”, publikował teksty od numeru 1 do 9. Opuścił redakcję czasopisma razem z Marcinem Przasnyskim, aby zająć się pisaniem tekstów dla nowego magazynu „Secret Service”. W latach 1988–1996 współpracował z magazynem „Bajtek”. Następnie pracował dla Microsoftu oraz przez ponad 10 lat dla czasopisma „Komputer Świat”, gdzie do 2012 roku zajmował stanowisko zastępcy redaktora naczelnego[15]. Sprowadził do „Top Secretu” innego współpracownika, Tomasza Przyjemskiego. Jego dewiza brzmiała: zawsze potrzebne są dobre opisy[12];
- Tomasz Przyjemski, ps. Dixie – trafił do „Top Secretu” za sprawą Łukasza Czekajewskiego; jego pierwszym artykułem był opis gry Shadow of the Comet, opublikowany w numerze 24 czasopisma w marcu 1994 roku; po zakończeniu kariery w „Top Secrecie” publikował także swoje artykuły w „Gamblerze”, „Enterze”, „Secret Service”, „Resecie”, współtworzył program telewizyjny Escape i pracował w gazecie „Komputer Świat”; obecnie zarządza grupą serwisów komputerowych i gamingowych w wydawnictwie Ringier Axel Springer Polska[12];
Oprawa graficzna
[edytuj | edytuj kod]Layoutem czasopisma od 22 numeru zajmowała się Dobrochna Badora-Zawadzka. Często pojawiały się krytyczne komentarze na temat jego estetyki. Piotr Mańkowski, dziennikarz konkurencyjnego „Secret Service” stwierdził, że opisywane gry zawsze w TS wyglądały brzydziej niż w Secret Service. Podobnego zdania był Tomasz Przyjemski: po prostu nasz layout był brzydki i nie potrafiliśmy lub nie mogliśmy nic z tym zrobić[12]. Również czytelnicy wyrażali niepochlebne opinie. W ostatnim, 54 numerze, opublikowano list czytelnika o pseudonimie Krzysiu 74765K: Walnę prosto z mostu: MACIE BEZNADZIEJNĄ OPRAWĘ GRAFICZNĄ!!![16].
Nakład, liczba stron, cena
[edytuj | edytuj kod]Nakład numerów 5 i 6 czasopisma „Top Secret” wynosił 107 tysięcy egzemplarzy[5][6]. Numery 9 i 14 miały nakład 100 tysięcy[7][17]. Od 16. numeru, aż do końca istnienia pierwszej edycji czasopisma, nakład wynosił 130 tysięcy egzemplarzy, z wyjątkiem numerów 35 i 36 (luty i marzec 1995 roku), dla których został on zmniejszony do 110 tysięcy[18]. Co najmniej od numeru 22. do 32. czasopismo miało 52 strony. Wraz ze świątecznym numerem 33. w grudniu 1994 roku zwiększono objętość pisma do 68 stron. Nie uległa ona zmianie do ostatniego, 54 numeru pierwszej edycji. Cena pisma stopniowo rosła – co najmniej od numeru 22. do 32. wynosiła 18 tysięcy starych złotych (1,8 nowych złotych). Wraz z numerem 33. cena została podwyższona do 23 tysięcy starych złotych (2,3 nowych zł), co było związane ze wzrostem objętości pisma. Cenę ponownie podniesiono w marcu (do 2,5 zł) i maju 1995 roku (do 2,8 zł). Ostatnia podwyżka pierwszej edycji Top Secretu miała miejsce wraz z numerem 52., w lipcu 1996 roku – do 3 zł[19].
Druga edycja (2002–2003)
[edytuj | edytuj kod]Jesienią 2002 roku wydawnictwo Axel Springer podjęło próbę reaktywacji czasopisma „Top Secret”. W marcu 2003 roku zrezygnowano z wydawania pisma po ukazaniu się zaledwie czterech numerów.
Reedycja Top Secret (2021)
[edytuj | edytuj kod]Wiosną 2021 roku wydawnictwo Retronics, na podstawie udzielonej licencji, podjęło się wydania reedycji czasopisma "Top Secret". Według stanu na styczeń 2025 dostępnych jest dwadzieścia pierwszych numerów[20].
Uwagi
[edytuj | edytuj kod]- ↑ był autorem m.in opisu Puszki Pandory w Bajtku , 688 Sub Attack oraz The Secret of Monkey Island w Top Secret
Przypisy
[edytuj | edytuj kod]- ↑ Bartłomiej Kluska: Dawno temu w grach. Łódź: Inicjatywa wydawnicza ORKA, 2008, s. 54. ISBN 978-83-927229-0-8.
- ↑ TOP SECRET AGAIN!. Pixel Heaven 2017. [dostęp 2018-06-15]. [zarchiwizowane z tego adresu (2018-06-15)].
- 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 Bartłomiej Kluska: TOP SECRET – historia kultowego pisma w 9 okładkach. polygamia.pl, 2011-06-20 12:22. [dostęp 2013-03-15].
- 1 2 3 4 5 6 Marcin Borkowski. Z kim myśmy tego nie robili.... „Top Secret”. 5/96 (50), s. 8-9, maj 1996.
- 1 2 3 „Top Secret”. 5, s. 3, czerwiec-lipiec 1991.
- 1 2 3 „Top Secret”. 6, s. 3, sierpień-wrzesień 1991.
- 1 2 3 Stopka redakcyjna. „Top Secret”. 2/92 (9), s. 3, luty/marzec 1992.
- ↑ Marcin Borkowski, Jarosław Młodzki. Top Secret zmiennym jest. „Top Secret”. 2/92 (9), s. 3, luty/marzec 1992.
- ↑ Alex i Gawron na PIXEL HEAVEN 2013 [online], youtube.com [dostęp 2020-07-13].
- ↑ Zapach papieru – strona fanów prasy o grach [online], www.zapach-papieru.pl [dostęp 2020-07-13].
- 1 2 Michał Galiński: Wywiad z Marcinem "Borkiem" Borkowskim. galu.info. [dostęp 2013-03-15].
- 1 2 3 4 Tomasz Przyjemski: To się czytało: Moje w Top Secrecie początki. gamezilla.pl, 2010-04-17 11:27. [dostęp 2013-03-15].
- ↑ Na podstawie zestawienia w numerze 50; w numerach 51–54 w stopce redakcyjnej nie pojawiły się żadne nowe osoby, zatem podana liczba jest prawdziwa dla całej pierwszej edycji czasopisma. Patrz: TOP SECRET w liczbach. „Top Secret”. 50, s. 4, maj 1996. Warszawa: Wydawnictwo Bajtek. ISSN 0867-8480.
- ↑ Escape. „Top Secret”. 51, s. 2, czerwiec 1996. Warszawa: Wydawnictwo Bajtek. ISSN 0867-8480.
- ↑ Zapach papieru – strona fanów prasy o grach [online], www.zapach-papieru.pl [dostęp 2016-09-23].
- ↑ Listy. „Top Secret”. 54, s. 47, wrzesień–październik 1996. Warszawa: Wydawnictwo Bajtek. ISSN 0867-8480.
- ↑ „Top Secret”. 14, s. 3, styczeń-luty 1993.
- ↑ „Top Secret”. 16–54, s. 3, 1993–1996.
- ↑ „Top Secret”. 22–54, 1994–1996. Warszawa: Wydawnictwo Bajtek. ISSN 0867-8480.
- ↑ Top Secret [online], Retronics.eu [dostęp 2024-01-30].
Bibliografia
[edytuj | edytuj kod]- „Top Secret”. 5–6, 9, 14, 16–20, 22–54, 1991–1996. Warszawa: Wydawnictwo Bajtek. ISSN 0867-8480.
