dr Andrzej Leszek SZCZE�NIAK
Odradzaj�ce si� po latach niewoli pa�stwo polskie natrafia�o u progu swego istnienia na wiele powa�nych trudno�ci. Ziemie polskie przed wybuchem pierwszej wojny �wiatowej wchodzi�y w sk�ad trzech r�nych organizm�w pa�stwowych i by�y z nimi zro�ni�te gospodarczo. Do�� dobrze rozwini�ty przemys� w Kr�lestwie pracowa� na potrzeby rynku rosyjskiego, przemys� �l�ska dostosowany by� dla do gospodarki niemieckiej. Pozna�skie s�u�y�o jako zaplecze rolnicze dla uprzemys�owionych Niemiec zachodnich, natomiast Ma�opolska Wschodnia, Wo�y�, Podole i Wile�szczyzna by�y gospodarczo zacofane. Kolejnictwo dostosowane by�o do potrzeb pa�stw zaborczych i z chwil� odzyskania niepodleg�o�ci wyst�pi� problem budowy sieci kolejowej ��cz�cej terytorium Polski w jedn� ca�o��. W ka�dej dzielnicy panowa�y inne prawa, istnia�a inna administracja terenowa, inna organizacja szkolna i inne nieco obyczaje, przyzwyczajenia, a nawet spos�b my�lenia. W dzielnicach wschodnich analfabetyzm by� zjawiskiem powszechnym, natomiast du�y procent ludzi umia�o czyta� i pisa� w j�zyku zaborc�w, gdy� taki j�zyk obowi�zywa� w szko�ach i urz�dach. Lata pierwszej wojny by�y okresem bujnego rozwoju przemys�u w pa�stwach walcz�cych i wprowadzeniu wielu udoskonale� technicznych. Ziemie polskie, na kt�rych toczy�y si� wyniszczaj�ce je walki, w tej rewolucji przemys�owej udzia�u nie bra�y. Powi�kszy�o to znacznie i tak ju� du�y dystans dziel�cy nas od najbardziej rozwini�tych kraj�w zachodnich. D�ugotrwa�y stan wojny o granice uniemo�liwi� zwr�cenie przez pa�stwo uwagi na o�ywienie �ycia gospodarczego. Ponadto pa�stwo polskie od momentu odzyskania niepodleg�o�ci zosta�o obarczone wielkimi d�ugami, kt�rych rozmiary przekracza�y jego mo�liwo�ci. By�y to d�ugi przypisane ziemiom polskim by�ego zaboru austriackiego oraz d�ugi zaci�gni�te na uzbrojenie i utrzymanie armii. Trudn� sytuacj� powi�ksza�y jeszcze zniszczenia wojenne. Przez ziemie polskie podczas pierwszej wojny �wiatowej przebiega�a linia frontu trzech walcz�cych mocarstw. Wycofuj�ce si� z Kr�lestwa wojska carskie zdemontowa�y urz�dzenia przemys�owe i wywozi�y je w g��b Rosji, inne za� zniszczy�y. Z kolei, ponad trzy lata trwaj�ca okupacja niemiecka doprowadzi�a do ogo�ocenia kraju ze wszystkich d�br materialnych mog�cych s�u�y� do prowadzenia wojny. Okupanci ograbili wszystko, co przedstawia�o jak�kolwiek warto��, nawet dzwony ko�cielne i r�ne odpadki. Oszcz�dzaj�c lasy w Niemczech, wycinali ca�e kompleksy le�ne w Polsce, zabierali ch�opom byd�o, nierogacizn� i wszelkie produkty rolne. W czasie dzia�a� wojennych zniszczonych zosta�o wiele zabudowa� w miastach i wsiach, przez co dziesi�tki tysi�cy ludzi straci�y dach nad g�ow�. W takim stanie odrodzona Polska wkracza�a w swoj� drug� niepodleg�o��.
R�wnie� trudna okaza�a si� sytuacja mi�dzynarodowa Polski. Z�o�y�y si� na ni� nast�puj�ce wydarzenia:
Na pocz�tku lat trzydziestych sytuacja si� pozornie polepszy�a. W VII.1932 podpisany zosta� mi�dzy Polsk� i ZSRR pakt o nieagresji, a w I.1934 uk�ad z Niemcami o niestosowaniu przemocy. Po doj�ciu Hitlera do w�adzy Niemcy zaprzesta�y r�wnie� prowadzenia wojny gospodarczej z Polsk�. By�y to jednak pozory w celu u�pienia mi�dzynarodowej opinii publicznej, gdy� zar�wno ZSRR jak i III Rzesza prowadzi�y gigantyczne zbrojenia. Polacy zdawali sobie z tego spraw� i r�wnie� intensywnie starali si� o wzmocnienie obronno�ci kraju.
Stan gospodarki polskiej i jej zasoby finansowe w spos�b istotny oddzia�ywa�y na mo�liwo�ci pa�stwa w wydatkowaniu pieni�dzy na cele obrony i og�lnopa�stwowe. W 1926 r., kt�ry by� pod wzgl�dem koniunktury najlepszy, oceniano doch�d spo�eczny Polski na 19 miliard�w z�otych, tj. 610 z� na g�ow� og�u ludno�ci. W tym samym roku ocenia�o biuro statystyczne Ligi Narod�w
| doch�d spo�eczny | og�em | na g�ow� |
|---|---|---|
| 1. W.Brytanii i Irlandii | 86 miliard�w z� | 1.760 z� |
| 2. Francji | 76 miliard�w z� | 1.830 z� |
| 3. Niemiec | 115 miliard�w z� | 1.760 z� |
| 4. W�och | 35 miliard�w z� | 880 z� |
| 5. Japonii | 35 miliard�w z� | 550 z� |
| 6. Rosji | 112 miliard�w z� | 750 z� |
Du�y wp�yw na trudn� sytuacj� gospodarcz� Polski mia�o bezrobocie, kt�re w kryzysowym roku 1931 wynosi�o 603.400 zarejestrowanych bezrobotnych, z tego 519.000 w przemy�le i g�rnictwie. Silny kryzys gospodarczy, kt�ry nast�pi� w latach 1931-1935, wp�yn�� bardzo ujemnie na tempo rozbudowy potencja�u wojennego pa�stwa i na dozbrojenie si� zbrojnych. Wysi�ek finansowy Polski na obron� i zwi�kszenie potencja�u wojennego pa�stwa, by� stosunkowo ogromny i w okresie 1921-1936 (15 lat) - wydano og�em:
| na potrzeby pa�stwowe - | 31.760,4 mln. z� |
| na si�y zbrojne | 10.748,9 mln. z� |
O wielko�ci wysi�ku finansowego Polski na cele obrony �wiadczy r�wnie� nast�puj�ce zestawienie, kt�re pozwala por�wna� wydatki pa�stwa polskiego w tej dziedzinie z wydatkami innych pa�stw (wed�ug "The Armement Book of League of Nations 1934/1935, Geneve 1936"):
| Pa�stwo | bud�et si� zbrojnych w miliardach | ca�y bud�et pa�stwa w miliardach | procent ca�ego bud�etu (na cele obrony) |
|---|---|---|---|
| Niemcy | 0,89 | 8,2 r.m. | 11 |
| Francja | 7,2 | 50,0 fr. | 14 |
| W.Brytania | 0,16 | 1,0 f.s. | 16 |
| W�ochy | 4,6 | 21,0 lir. | 22 |
| Czechos�owacja | 2,0 | 8,9 kor. | 22 |
| Jugos�awia | 2,0 | 10,0 din. | 20 |
| Rumunia | 7,5 | 30,0 lei | 25 |
| W�gry | 0,09 | 1,2 pengö | 8 |
| Bu�garia | 1,0 | 7,2 lew | 14 |
| Belgia | 1,36 | 11,1 fr. | 12 |
| Hiszpania | 0,7 | 4,5 pes. | 17 |
| Litwa | 0,06 | 0,25 lit. | 27 |
| Szwajcaria | 0,09 | 0,5 fr. | 18 |
| Szwecja | 0,12 | 1,09 kr. | 11 |
| Polska | 0,8 | 2,4 z� | 33 |
Powy�sze zestawienie wykazuje, jak ogromny by� wysi�ek Polak�w w zakresie przygotowania do obrony. W nast�pnych latach wydatki wojskowe przekroczy�y znacznie 40% og�lnych wydatk�w pa�stwowych. Jednak mimo wielkiego wysi�ku finansowego Polski dla przygotowania obrony pa�stwa, dysproporcja w uzbrojeniu i wyposa�eniu si� zbrojnych polskich a niemieckich okaza�a si� trak wielka, �e nie by�o praktycznie �adnych mo�liwo�ci aby j� zniwelowa�. Bowiem w tym samym czasie, kiedy Polska wyda�a na cele wojskowe oko�o 6,7 miliarda z�otych (tj. od roku 1933/34 do chwili wybuchu wojny), Niemcy wed�ug o�wiadcze� Hitlera wyda�y na cele wojskowe 90 miliard�w marek, to znaczy blisko 200 miliard�w z�otych, a wi�c prawie 30 razy tyle, co Polska (PSZ, t.I).
W tej sytuacji w�adze pa�stwowe postanowi�y odwo�a� si� do ofiarno�ci spo�ecze�stwa i okaza�o si� to rozwi�zaniem ze wszech miar s�usznym. Na mocy uchwa�y Rady Ministr�w z 20.I.1933 utworzony zosta� FUNDUSZ OBRONY MORSKIEJ, FOM, jako fundusz specjalny w zak�adanej wysoko�ci 1 miliarda z�, przeznaczony na rozbudow� marynarki wojennej. Fundusz tworzono dzi�ki ofiarno�ci spo�ecze�stwa; gromadzenie �rodk�w na budow� okr�t�w powierzono Lidze Morskiej i Kolonialnej; w jej oddzia�ach powsta�o oko�o 1200 sekcji Obrony Morskiej. Przewodnicz�cym zarz�du FOM a zarazem delegatem rz�du by� gen. K. Sosnkowski. Akcj� zbi�rki na FOM LMK rozpocz�a 10.II.1934. Pierwsze miesi�ce po�wi�cone by�y g��wnie na propagand� i przygotowanie organizacji do techniki zbi�rki. Do lipca przeci�tny dzienny wp�yw nie przekracza� 1.500 z�; dopiero w dniu "�wi�ta Morza" has�a, rzucane przez Lig� Morsk� i Kolonialn� znalaz�y �ywy odd�wi�k w spo�ecze�stwie i przynios�y sum� 300.000 z�. Od tej chwili przeci�tne wp�ywy dzienne uzyskane ze �rodk�w spo�ecznych wzros�y do wysoko�ci 4.000 z� i na tym poziomie utrzyma�y si� do ko�ca pierwszego roku zbi�rki. W tym roku zbi�rki, trwaj�cym 15 miesi�cy (1.II.1934 - 1.V.1935) zebrano od spo�ecze�stwa 2.511.062 z�, a w drugim roku zbi�rki trwaj�cym normalnie ju� 12 miesi�cy (1.V.1935 - 1.V.1936) zebrano 1.490.220 z. Do dnia 1.VII.1936 zebrano ��cznie 4.112.003 z�. Przeci�tna miesi�czna zbi�rka w pierwszym roku wynios�a z�. 120.565, a w drugim roku z�. 124.185. Z tego ju� w 1936 wydano 3.415.000 z� na budow� �odzi i jako zadatek na rozpocz�t� w tym roku budow� w stoczni holenderskiej nowoczesnego okr�tu podwodnego, kt�ry 10.II.1939 wp�yn�� do Gdyni, gdzie by� uroczy�cie witany przez w�adze i spo�ecze�stwo. Gen. Sosnkowski ods�oni� z tej okazji tablic� pami�tkow�, na kt�rej wyryto:
|
"Ku chwale Najja�niejszej Rzeczypospolitej Polskiej, ku czci Pierwszego Marsza�ka Polski J�zefa Pi�sudskiego, staraniem komitetu Jego Imienia, w�r�d wojska i marynarki wojennej zebrano 2.644.567 z�, w�r�d ca�ego spo�ecze�stwa na Fundusz Obrony Morskiej wysi�kiem Ligi Morskiej i Kolonialnej 5.555.433 z�. Razem 8.200 tys. z�. Za sum� powy�sz� wybudowany zosta� O.R.P. "Orze�", kt�ry w dn. 10 lutego 1939 r. przyby� z Holandii do Gdyni i powi�kszy� nasz� Si�� Zbrojn� na morzu". |
O.R.P. "Orze�" nie zawi�d� pok�adanych w nim nadziei i godnie reprezentowa� Polsk� Marynark� Wojenn� w czasie II wojny �wiatowej. Z kolejnych ofiar sk�adanych na FOM rozpocz�to budow� �cigaczy. Dalsze prace nad rozbudow� floty w oparciu o dary spo�ecze�stwa przerwa� wybuch wojny.
Sukcesy osi�gane w toku realizacji FOM-u zach�ci�y w�adze do rozszerzenia tej akcji. Na mocy dekretu Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Ignacego Mo�cickiego z dnia 9.IV.1936 utworzony zosta� FUNDUSZ OBRONY NARODOWEJ, FON. By� to fundusz specjalny w zak�adanej wysoko�ci 1 miliarda z�otych, przeznaczony na pokrycie wojskowego programu inwestycyjnego. Dekret Prezydenta RP mia� nast�puj�ce brzmienie:
"Na podstawie art. 55 ust.1 ustawy konstytucyjnej i ustawy z dnia 30 marca 1936 r. o upowa�nieniu prezydenta Rzeczpospolitej do wydawania dekret�w (Dz.U.RP, nr 23, poz. 186) postanawiam, co nast�puje: Art.1. Dla zasilenia �rodk�w przeznaczonych na cele obrony pa�stwa tworzy si� Fundusz Obrony Narodowej. Art.2. Fundusz Obrony Narodowej tworz�: 1) wp�ywy uzyskane ze sprzeda�y nieruchomo�ci i ruchomo�ci stanowi�cych w�asno�� Skarbu Pa�stwa, a pozostaj�cych pod zarz�dem wojska; 2) wp�ywy, kt�re na podstawie poszczeg�lnych przepis�w ustawowych przekazywane b�d� na rzecz Funduszu Obrony Narodowej; 3) dary i zapisy na rzecz Funduszu Obrony Narodowej. Art.3. Plan u�ycia Funduszu Obrony Narodowej ustala minister spraw wojskowych. Art.4. Funduszem Obrony Narodowej zarz�dza minister spraw wojskowych. Art.5. Wykonanie dekretu porucza si� ministrowi spraw wojskowych w porozumieniu z ministrem skarbu i ministrem rolnictwa i reform rolnych oraz innymi zainteresowanymi ministrami. Art.6.Dekred niniejszy wchodzi w �ycie z dniem og�oszenia. Prezydent Rzeczpospolitej: Ignacy Mo�cicki Prezes Rady Ministr�w: Marian Zyndram-Ko�cia�kowski Minister spraw wojskowych: Tadeusz Zbigniew Kasprzycki |
Administracj� Funduszu kierowa�o bezpo�rednio Biuro Bud�etowe Ministerstwa Spraw Wojskowych, na kt�rego czele sta� p�k Micha� Grossek. Ofiary sk�adane na FON umieszczane by�y w r�nych miejscach, zale�nie od ich charakteru. I tak got�wk� i papiery warto�ciowe lokowano na rachunkach w bankach, przedmioty warto�ciowe sk�adano jako depozyty w skrytkach PKO oraz w magazynach Ministerstwa Spraw Wojskowych. W my�l dalszych przepis�w minister skarbu upowa�niony zosta� do zaci�gania kredyt�w got�wkowych i towarowych w kraju i za granic� oraz przeznaczania ich w formie dotacji na FON. Tworzy�o to jakby dwa odr�bne piony ca�ego przedsi�wzi�cia. Jednym z nich by�y dotacje i po�yczki, a drugim dary spo�ecze�stwa. Pierwsza dotacja w wysoko�ci 20 milion�w z�. zosta�a przyznana w marcu 1937, a roczne dotacje przekracza�y 200 milion�w z�. W sk�ad tego pierwszego pionu wliczano tak�e pomoc materia�ow� i finansow� udzielan� Polsce przez sojusznik�w. Przedstawia�a si� ona nast�puj�co:
od Francji otrzyma�a Polska w roku 1936 po�yczk� (w Rambouillet) 2.250 milion�w fr.fr., z kt�rej zrealizowano tylko 250 milion�w na rozbudow� przemys�u i 130 milion�w na zakup sprz�tu i surowc�w, oraz drug� (w 1939) - w wysoko�ci 430 milion�w fr.fr. - na poczet, kt�rej otrzymano tylko sprz�t na jeden baon czo�g�w lekkich R.35;
Wielka Brytania przyzna�a Polsce po�yczk� materia�ow� w wysoko�ci 8 milion�w funt�w szterling�w, z kt�rej do chwili wybuchu wojny nic nie dostarczy�a. Po�yczki got�wkowej, mimo usilnych stara� polskich, Wielka Brytania nie przyzna�a.
Jednak precedensem na skal� �wiatow� by�a druga cz�� FON-u - dobrowolne ofiary spo�ecze�stwa na dozbrojenie armii. Spo�ecze�stwo to, na apel w�adz zareagowa�o spontanicznie i w niespodziewanie wielkiej skali. Imponuj�ca ofiarno�� przekroczy�a wszelkie wyobra�alne granice. Ludzie zacz�li oddawa� dla armii najcenniejsze przedmioty osobiste, drogie rodzinne pami�tki, precjoza i dzie�a sztuki o wielkiej warto�ci. Oddawano nawet obr�czki �lubne, dostaj�c w zamian �elazne. Pisa� o tym W. Wielowiejski: "Obr�czki z�ote zamieniamy na �elazne, jak przed laty post�pili nasi koledzy legioni�ci" i proponowa�, aby obr�czki �elazne ze stosownym napisem wr�cza� ofiarodawcom obr�czek z�otych ("Polska Zbrojna" nr 99 z 9.IV.1939). O atmosferze, w jakiej odbywa�a si� zbi�rka dar�w na FON, �wiadczy� mog� doniesienia prasowe:
"Literaci krakowscy na FON;
gazeciarze dla wojska;
Blisko 3 000 00 na FON zebra�a Polonia Ameryka�ska;
wytw�rcy filmowi na dozbrajanie;
pi�kny dar Pomorskiej Brygady Kawalerii;
Polacy z Gda�ska zadokumentowali nierozerwaln� ��czno�� z krajem;
5 godzin pracy tygodniowo na FON;
p�yn� tysi�ce i grosze wdowie na FON;
zamiast �ycze� �wi�tecznych na FON;
z�oto i pami�tki rodzinne na obron� narodow�;
ju� 128 599 z� 24 gr z�o�yli na FON czytelnicy "IKC"
(cyt. za przewodnikiem "Srebra Funduszu Obrony Narodowej" wybr. Noskowicz-Bieroniowa ).
W gazecie "Polska Zbrojna" z 22 stycznia 1939 podano:
Deklaruj�ca og�aszanie listy ofiarodawc�w redakcja gazety nie zdawa�a sobie sprawy, jak wielki rozmach przyniesie ca�a akcja. W trzy miesi�ce po og�oszeniu ch�ci publikowania nazwisk, w tej samej gazecie ukaza�o si� nast�pne og�oszenie:
("Polska Zbrojna" z 1.IV.1939, nr 91).
Gazeta ta, z du�� uwag� �ledzi�a wszelkie wydarzenia zwi�zane z FON-em. W dniu 24.IV.1939 donosi�a:
"Krak�w - kwiecie� - Wystawa dar�w z�o�onych na obron� narodow�. W lokalu LOPP przy ul. Karmelickiej 34 urz�dzono wystaw� dar�w z�o�onych przez spo�ecze�stwo krakowskie w naturze na FON. W�r�d dar�w jest du�o przedmiot�w du�ej warto�ci ze z�ota, srebra, okazy o warto�ci muzealnej, jak np. zbi�r pierwszych monet watyka�skich, dalej 100-koron�wka srebrna, kt�r� wyp�acano za czas�w zaborczych w Ma�opolsce pensje biskupom. Nadto precyzyjnej roboty kunsztowne bransolety, kolczyki itp. W�r�d wystawianych przedmiot�w na uwag� zas�uguj� obrazy Hofmana - "Nike", Pie�kowskiego � "Ch�opiec w Kruchcie". (...) powszechn� uwag� zwiedzaj�cych zwracaj� skrzypce Amatiego z 1690 roku. Znalaz�y si� tu te skrzypce wraz z wieloma pami�tkami rodzinnymi, z�o�onymi przez tych, kt�rzy dobrze poj�li sw�j obowi�zek obywatelski i rozstali si� nieraz z bardzo ukochanymi przedmiotami na rzecz dozbrojenia naszej armii".
W dwa dni p�niej ta sama gazeta donosi�a:
"W niedziel� popularni arty�ci radiowi Szczepko i To�ko dali w radio s�uchowisko propagandowe po�yczki Lotniczej oraz FON. Dialog ten wywo�a� �ywy odd�wi�k u naszych radios�uchaczy".
H. Noskowicz - Bieroniowa w "Kto ukrad� z�oty FON" przytacza nast�puj�ce wydarzenie: "Pani J�zefa Orlicka, sekretarka prezydenta Warszawy Stefana Starzy�skiego, opowiedzia�a "Kurierowi Polskiemu" (25-27.IX.1981, nr 187), jak to ju� przed wojn� przysz�a do ratusza pani Nell Strugowa, przynosz�c w darze na FON ponad 3 kg osobistej bi�uterii".
W dniu 5.V.1939 "Polska Zbrojna" podsumowa�a w pewien spos�b akcj� zbierania dar�w na rozbudow� armii:
Chodzi�o tu tylko o Warszaw�, gdy� w ca�ym kraju istnia�o wiele punkt�w odbioru dar�w na FON.
W marcu 1939 wesz�a w �ycie nowa ustawa o wydatkach inwestycyjnych (od 1.IV.1939 do 31.III.1942), przewiduj�ca na FON 1.200 mln. z�. Porz�dkowa�a ona prowadzone dotychczas dzia�ania i stwarza�a nowe mo�liwo�ci rozszerzenia akcji dozbrajania wojska na dalsze dziedziny gospodarki.
Jednocze�nie, pozytywne wyniki zbi�rki na FON, sk�oni�y w�adze do wyst�pienia z now� inicjatyw�. W ko�cu marca 1939, wkr�tce po wkroczeniu wojsk niemieckich do Pragi, prezydent RP I. Mo�cicki, marsza�ek E. Rydz-�mig�y, prymas A. Hlond, marsza�kowie Izb, cz�onkowie rz�du, prezydent Warszawy S. Starzy�ski oraz przedstawiciele wszystkich ugrupowa� politycznych - z Obozu Zjednoczenia Narodowego: gen. S. Skwarczy�ski i p�k Z. Wenda; ze Stronnictwa Narodowego: Z. Berezowski i T. Bielecki, ze Stronnictwa Ludowego: St. Miko�ajczyk i M. Rataj, z PPS: T. Arciszewski, M. Niedzia�kowski, K. Pu�ak - zwr�cili si� do spo�ecze�stwa o po�yczk� wewn�trzn� na "rozbudow� lotnictwa". Apel ten spotka� si� z g��bokim odd�wi�kiem w ca�ym kraju. R�wnocze�nie powtarza�y si� inicjatywy samorzutne zbi�rek pieni�nych dla jednostek liniowych, t�umnych zgromadze� i podnios�ych manifestacji pod has�em podporz�dkowania wszystkich spraw zasadom obronno�ci zorganizowania ca�ego spo�ecze�stwa do obrony Ojczyzny. Na wiecach i spotkaniach �lubowano rzetelne wype�nianie obowi�zk�w narodowych i obywatelskich, zapewnienia wojsku nie tylko "niez�omnego zaplecza", ale i "niezawodnego �r�d�a pomocy czynnej najofiarniejszej". Nastroje patriotyczne udziela�y si� i mniejszo�ciom narodowym. Powstawa�a w ten spos�b wewn�trzna sp�jno�� ju� nie tylko narodu, ale i pa�stwa polskiego. U �yd�w, dla kt�rych Hitler by� niebezpiecze�stwem �miertelnym, instynkt samozachowawczy dzia�a� jako dodatkowa si�a nap�dowa dla ich poczucia obowi�zk�w obywatelskich. Postawa Bia�orusin�w by�a co najmniej ca�kowicie lojalna, ujawnia�y si� bowiem liczne przypadki przewagi wi�z�w wsp�lnoty pa�stwowej nad poczuciem odr�bno�ci narodowo�ciowej. Nawet w�r�d Ukrai�c�w wyra�nie przewa�a�y g�osy za konieczno�ci� lojalnego stosunku do pa�stwa polskiego i czynnego poparcia dla polskiego wysi�ku obronnego. Ju� 28.VI.1939 gen. L. Berbecki, jako komisarz Po�yczki Lotniczej stwierdzi�, �e zg�oszone subskrypcje sk�adaj� si� na 404 miliony z�otych (Pob�g-Malinowski, III). By�a to suma imponuj�ca, jak na warunki, w jakich zosta�a uzyskana. Nale�y przy tym zaznaczy�, �e sukces PL mo�liwy by� m.in. dlatego, i� ca�� akcj� oparto na istniej�cej od 1923 masowej organizacji: LIGA OBRONY POWIETRZNEJ I PRZECIWGAZOWEJ (LOPP), kt�ra posiada�a w�asny fundusz na dozbrojenie lotnictwa, zwany "z�otym", gdy� prawdopodobnie zdo�a�a zgromadzi� tak�e zasoby w z�ocie. Od 1929 na czele LOPP sta� gen. L. Berbecki, kt�remu powierzono r�wnie� kierownictwo PL.
Trudno jest dzi� dok�adnie ustali� wysoko�� ca�ego Funduszu na 1.IX.1939. Nie odnaleziono bowiem dokument�w zawieraj�cych dane o stanie dar�w rzeczowych na dzie� wybuchu wojny, ani FOM-u, ani FON-u, ani LOPP-PL. Publicy�ci podaj�cy wielko�� ca�ego Funduszu pope�niaj� zasadniczy b��d, ograniczaj�c si� wy��cznie do okre�lenia hipotetycznej wysoko�ci tylko jednego jego pionu, to jest dar�w spo�ecze�stwa na FON. Okre�laj� go na 50.000.000 z�. (Encyklopedia II Rzeczpospolitej, Encyklopedie PWN - 37,5 mln.). Pomija si� w tych rozwa�aniach ca�kowicie pion wielkich dotacji, po�yczek, itp. Stwarza to fa�szywy obraz wysi�ku w�adz i spo�ecze�stwa w pozabud�etowych przygotowaniach obronnych. W rzeczywisto�ci bowiem przedstawia�y si� one nast�puj�co:
| FOM | - | 8.200.000 z� na zakup "Or�a" + 2.500.000 z� na budow� �cigaczy - razem 10.700.00 z�. (wy��cznie pion spo�eczny); |
| FON | - | ok. 50.000.000 z� dar�w spo�ecznych i ok. 800.000.000 z� dotacji, po�yczek, itp. - razem ok. 850.000.000 z�; |
| LOPP-PL | - | ok. 404. 000.000 z�. (bez wyodr�bniania obu pion�w); |
��cznie, do roku 1939, na pozabud�etowe dozbrojenie armii wydano nie mniej ni� 1.264.700.000 z�. Stanowi�o to r�wnowarto�� 1,6 rocznego bud�etu Polski na cele zbrojeniowe.
Aby uzmys�owi� sobie, jaka to by�a suma, nale�y por�wna� koszty sprz�tu i uzbrojenia:
| nowoczesny okr�t podwodny "Orze�" |
8.200.000 z� |
| �redni bombowiec "�o�" | 500.000 z� |
| 10 tonowy czo�g polski | 200.000 z� |
| 12 tonowy czo�g francuski | 160.000 z� |
| dzia�o p-lot 40mm | 115.000 z� |
| koszt stworzenia i wyposa�enia jednej dywizji pancernej |
|
(PSZ t.I: J.Jaklicz: "Kampania ...")
5.IX.1939 rozpocz�a si� szybka ewakuacja maj�tku FON-u z Warszawy. Po wielu przygodach, unikaniu bombardowa� i lawirowaniu mi�dzy wojskami niemieckimi i sowieckimi, 26.IX. samochody z FON-em dotar�y do ambasady polskiej w Bukareszcie. By�y to 83 skrzynie i paczki, 28 work�w i dwie skrzynki z aktami. 27.IX. odby�o si� zebranie wy�szych urz�dnik�w pa�stwowych i FON-u pod przewodnictwem b. premiera J. J�drzejewicza, na kt�rym postanowiono, �e z�oto, got�wka, czeki i papiery warto�ciowe wys�ane zostan� do Pary�a i przekazane rz�dowi RP. Srebro miano spieni�y�, a uzyskane sumy przekaza� w�adzom. Z�ote przedmioty pakowano do specjalnie na ten cel zakupionych skrzynek, opatrzono je o�owianymi plombami FON-u, piecz�ciami ambasady polskiej w Bukareszcie i nalepkami informuj�cymi o zawarto�ci i wadze. Pod koniec IX.1939 z�oto, waluty i czeki FON-u znalaz�y si� w posiadaniu rz�du RP w Pary�u. P�niej do Francji dociera�y przesy�ki r�nymi drogami przesy�ki FON-u ewakuowane z o�rodk�w poza Warszaw�. Wiele z nich odbywa�o podr� wraz z transportami z�ota Banku Polskiego.
Po upadku Francji, skarb FON-u znalaz� si� w Wielkiej Brytanii, a 21.X.1941 premier W. Sikorski powo�a� wsp�ln� Administracj� FON-u i Dar�w, kt�ra zarz�dza�a maj�tkiem jaki dotar� z kraju lub ofiarowanym za granic� w czasie wojny. Prawdopodobnie srebro i z�oto nie podlega�y tej administracji. 210 kg z�ota z g��wnego transportu zawarte w 9 skrzyniach trafi�o do Sudanu w Afryce, gdzie przetrwa�o wojn� i dopiero pod koniec 1944 dotar�o do londy�skiego hotelu Rubens, gdzie mie�ci�a si� kwatera dow�dztwa Polskich Si� Zbrojnych. Inne by�y losy srebra, kt�rego 61 skrzynek (2408 kg kruszcu zapakowanymi w Bukareszcie) przewiezione zosta�o rumu�skim statkiem i w II.1940 konsul generalny RP w Marsylii J. Rozwadowski z�o�y� je w skarbcu oddzia�u Banku Francji. W 1943 srebro to przeniesione zosta�o do Castres, a po wojnie do Tuluzy. W VI.1945 minister obrony narodowej gen. Marian Kukiel przeznaczy� je na pomoc dla ofiar wojny za po�rednictwem "Caritasu". Nie zosta�o to jednak zrealizowane, a w 1975 srebrem we Francji zainteresowa�y si� w�adze PRL. E. Gierek wykorzystuj�c prywatne znajomo�ci z V. Giscardem d'Estaing uzyska� zgod� na zwrot polskiego depozytu. 30.XII.1976 wr�ci�o do Polski 2408 kg srebra FON. W 1977 premier J. Jaroszewicz powo�a� zesp�, kt�ry mia� si� zaj�� selekcj� i zagospodarowaniem skarbu. Na wniosek Zarz�du Muze�w i Ochrony Zabytk�w, Ministerstwo Kultury i Sztuki zorganizowa�o ca�� seri� wystaw zar�wno sta�ych, jak i okresowych, a nawet objazdowych. Bra�y w tym udzia� muzea w ca�ym kraju. 1.IX.1977 minister kultury i sztuki przekaza� ca�o�� sreber Muzeum Narodowemu w Poznaniu w celu inwentaryzacji i konserwacji. Zarejestrowano 18 tysi�cy wyrob�w, z czego 1840 najbardziej warto�ciowych w��czono do zbior�w pozna�skiego Muzeum Narodowego. Reszt� sreber FON przej�� Zamek Kr�lewski w Warszawie. W�r�d nich znalaz�y si� zaledwie 3 eksponaty pochodz�ce ze z�otego FON-u. To by�o wszystko, co ocala�o ze z�otych dar�w spo�ecze�stwa.
Z�oto, kt�re w XII.1944 dotar�o z Afryki do Londynu, 22.V.1945 przekazane zosta�o VI Oddzia�owi (Specjalnemu), kierowanemu przez gen. Stanis�awa Tatara. W imieniu Oddzia�u z�oto przej�li pu�kownicy Marian Utnik, Stanis�aw Nowicki oraz Ignacy Chwia�kowski. 9.IX.1945 dwa i p� kg wyselekcjonowanych numizmat�w i przedmiot�w o warto�ci zabytkowej przekazano do Archiwum i Muzeum PSZ w Gask w Szkocji. W mi�dzyczasie utworzy� si� "Komitet Trzech" sk�adaj�cy si� z gen. Tatara, p�k. Utnika i p�k. Nowickiego, kt�ry postanowi� przekaza� w tajemnicy i wbrew w�adzom emigracyjnym zasoby z�ote FON - w�adzom komunistycznym w kraju. Gen. Tatar najpierw postanowi� przekaza� cz�� posiadanych zasob�w. Za rad� Jerzego Putramenta z ambasady w Pary�u, Tatar przekaza� konsulowi PRL w Luksemburgu 100 tys. dolar�w i oko�o setki z�otych dwudziestodolar�wek. Pieni�dze te znikn�y wraz z konsulem Sobolewskim (adiutantem Berlinga). Konsula odnaleziono, pieni�dzy nie. Mimo tego, 19.VI.1947 Komitet Trzech przekaza� z�oty FON attach� wojskowemu PRL w Londynie Maksymilianowi Chojeckiemu oraz pracownikowi attachatu Leonowi Szwajcerowi. Istniej� dwie wersje wysoko�ci przekazanych dar�w; Tatar, Chojecki i W. Jachniak utrzymuj�, �e z�ota by�o 350 kg oraz 2,5 miliona dolar�w z tzw. Funduszu Drawa, czyli z dotacji wojennej dla AK od prezydenta D. Roosevelta. W�adze komunistyczne twierdz�, �e otrzyma�y 208 kg z�otego FON-u oraz 30 tys. dolar�w w z�ocie. Dziesi�� metalowych kaset przywiezionych zosta�o z Londynu na Okr�cie w dwu rzutach (3 i 13.VII.1947). Dokonali tego specjalni kurierzy p�k Leon Szwajcer i Pola Landau-Leder. Z�oto FON-u po przylocie do Warszawy z�o�one zosta�o w gabinecie szefa II Oddzia�u gen. Wac�awa Komara. Dopiero 8.III.1948 v-ce minister obrony narodowej Marian Spychalski poleci� przekazanie z�ota do NBP. Powo�ana specjalna komisja ze Stanis�awem Adamskim na czele przyj�a 208 kg z�ota. Komisja odbioru nie otrzyma�a jednak do konfrontacji protoko��w londy�skich. Dokona�a tylko "tymczasowego" przyj�cia na podstawie chor�giewek do��czonych do woreczk�w. Przeliczono tylko jedn� kaset�. Reszt� zwa�ono brutto.
7.IV.1949 Sejm podj�� uchwa�� o likwidacji Funduszu Obrony Narodowej jako instytucji. Osoby, kt�re przygotowywa�y projekt ustawy pod obrady Sejmu i pos�owie, kt�rzy g�osowali, nie mieli poj�cia, �e w skarbcu NBP le�� depozyty FON-u. Natomiast ci, kt�rzy t� ustaw� podpisywali, doskonale zdawali sobie spraw� z istniej�cej sytuacji. Byli to: B. Bierut, J. Cyrankiewicz, M. Rola-�ymirski i K. D�browski.
Depozyty bankowe FON-u przele�a�y w NBP podejrzanie d�ugo, zanim przyst�piono do ich zagospodarowania. W okresie I-VIII.1951 komisja segregacyjna oddzieli�a z�ote monety o wadze 27 kg oraz 122,5 kilogram�w przedmiot�w uznanych za z�oty z�om, kt�ry przetopiono na sztaby ale l�ejsze p 4,1 kg. Sztaby te zakupi� skarbiec emisyjny NBP. W depozycie pozosta�o jeszcze ok. 23% zasob�w FON-u, czyli 11,8 kg wyrob�w jubilerskich, 1,2 kg kamieni szlachetnych i inna drobnica. Typow� manipulacj� skarbami FON-u by�a sprawa z�otych zegark�w. By�o ich ponad 1400. Z tego ok. 50 "gdzie� si� zawieruszy�o"; z 1357 w 1951 wyj�to metalowe mechanizmy, a z�ote koperty przetopiono.
Jest rzecz� powszechnie wiadom�, �e wyroby jubilerskie maj� bez por�wnania wi�ksz� warto�� ni� z�oto w sztabkach, dlaczego wi�c wyroby przetapiano na sztabki? Po drugie, w�adze komunistyczne twierdz�, �e z mechanizm�w si� "drobiazgowo rozliczono" przekazuj�c je do szkolenia w inwalidzkich zak�adach zegarmistrzowskich. Kto o zdrowych zmys�ach przekazuje wysokiej jako�ci mechanizmy do szkolenia zegarmistrz�w? Ile z nich pochodzi�o rzeczywi�cie ze z�otych zegark�w, a ile pod�o�onych zosta�o atrap zamiast mechanizm�w ze z�otych zegark�w? Likwidacja depozytu w 1951 r. polega�a na przekazaniu skarb�w FON-u przedsi�biorstwom i instytucjom pa�stwowym, nieodp�atnie r�wnie� radom narodowym (!). Z depozyt�w skarbu pa�stwa przekazano r�wnie� niekt�re przedmioty na "podarki dla kancelarii prezydenta i Urz�du Rady Ministr�w". I tu r�wnie� by�o ogromne pole do kradzie�y i nadu�y�. Inn� form� defraudacji mienia FON-u by�y "zakupy" bankowe. Skarbiec emisyjny p�aci� za gram czystego z�ota 4,5 z�otego, natomiast w obrocie mi�dzy skarbem pa�stwa a przedsi�biorstwami wyceniane by�o po 196 z�otych za gram. Tego rodzaju manipulacji by�o ca�e mn�stwo i jak twierdz� specjali�ci od spraw finansowych "ilo�� si� zgadza�a tylko jako�� by�a inna".
W latach 1951-1952 Najwy�sza Izba Kontroli kierowana przez gen. Franciszka J�wiaka dokona�a kontroli depozyt�w bankowych NBP i wytkn�a ministrom skarbu i obrony zbyt d�ugie przechowywanie depozyt�w FON-u. Gen. J�wiak doszed� do wniosku, �e wyniki kontroli kwalifikuj� si� do prokuratora. Napisa� do Bieruta o nadu�yciach, malwersacjach i braku wyra�nych regulacji prawnych. Ministrem skarbu by� w�wczas Konstanty D�browski. Sprawa ucich�a gdzie� po drodze, a materia�y nie dotar�y do prokuratora.
W roku 1956 inspektorzy p�k Jan Bara�ski i p�k Karol Maj badali dokumenty pozostawione przez Bieruta. Dokumenty te nie by�y zszyte, nie uporz�dkowane, nie opracowane. W�r�d nich, w teczkach I, IV, VIII powinny znajdowa� si� materia�y o FON-ie. Nie ma tam jednak �ladu po nich. Inspektorzy natomiast stwierdzili, co nast�puje:
"Rewindykacja d�br narodowych, zw�aszcza z�ota, nie mog�a nie znajdowa� si� w sferze zainteresowa� cz�onk�w Biura Politycznego i Sekretariatu KC PPR - PZPR, zw�aszcza ze wzgl�d�w finansowo-ekonomicznych jak i moralno-politycznych. Takie osoby jak, I sekretarz i prezydent Boles�aw Bierut oraz czo�owi jego doradcy - kreatorzy �ycia partii i pa�stwa, nie mog�y nie styka� si� z badan� problematyk�. Nale�eli do nich w pierwszym rz�dzie: Jakub Berman, Roman Zambrowski, Hilary Minc, Edward Ochab, Franciszek Mazur, Eugeniusz Szyr, jego zast�pca Szymon Zachariasz, Julian Kole - wiceminister finans�w... Trudno zatem wyt�umaczy� brak jakichkolwiek �lad�w dotycz�cych FON-u w "urz�dowej" spu�ci�nie archiwalnej wymienionych os�b". Wed�ug opinii pracownik�w archiwum, dokumenty dotycz�ce FON-u mog�y by� wyselekcjonowane podczas porz�dkowania teczek. Opini� te potwierdza fakt zorganizowanej czystki w aktach czo�owych w�adz partyjnych, podj�tej ju� po XX Zje�dzie KPZR. W protokole z posiedzenia Biura Politycznego (teczka 58/56) jest ewidentny zapis, �e 15 i 17 maja 1956 Biuro Polityczne pod przewodnictwem Edwarda Ochaba podj�o dzia�ania zmierzaj�ce do usuni�cia dokument�w obci��aj�cych cz�onk�w KC PZPR. (...)Rzeczywi�cie, wy�ania si� z nich na przyk�ad obraz skandalicznego stanu i poziomu organizacji archiw�w. To by�a g��wna trudno�� w odzyskaniu dokument�w �r�d�owych niezb�dnych do odtworzenia las�w FON-u w kraju po wojnie. W skontrolowanych jednostkach zniszczono - wbrew przepisom - znaczn� cz�� dokumentacji o znaczeniu historycznym, w tym zwi�zanej z FON-em. Dotyczy to w szczeg�lno�ci Ministerstwa Finans�w, gdzie zniszczono lub zagubiono wszystkie dokumenty �r�d�owe o gospodarowaniu FON-em w kraju po wojnie, mi�dzy innymi akta centralnej ksi�gowo�ci z lat 1945-1956".
(H. Naskowicz-Bieronipwa: "Kto ukrad� z�oty FON?".)
W 1956 resztki depozytu FON-u ostatecznie zlikwidowano. Cz�� kupi� NBP, cz�� przekazano do sprzeda�y w Desie lub Jubilerze, 19 przedmiot�w oddano do muzeum. Rzecz jednak w tym, �e nie zaznaczono nawet w zapisach bankowych, jakie do muzea przej�y te �a�osne resztki FON-u. Ani w Desie, ani w Jubilerze nie ma �lad�w w dokumentacji o przyj�ciu do sprzeda�y resztek dar�w. Z�odzieje potrafili dok�adnie pozaciera� �lady.
Na koniec warto wspomnie�, jak tragicznym by� los tych, kt�rzy przekazali z�oto FON do kraju. Po pewnym czasie wszyscy zostali podst�pnie aresztowani pod zarzutem szpiegostwa, dzia�ania na rzecz imperialist�w i pr�by obalenia ustroju si��. Pozbawieni wolno�ci i ochrony prawnej, nieludzko maltretowani, stan�li przed komunistycznym s�dem w tzw. procesie Tatara. Otrzymali drako�skie wyroki - od 15 lat wi�zienia, do do�ywocia w��cznie. Prze�yli w wi�zieniach prawie 7 lat. Jednym z zarzut�w w czasie procesu by�o oskar�enie, �e przekazuj�c do kraju FON i Fundusz Drawa, chcieli si� wkra�� w �aski "w�adzy ludowej" i prowadzi� w kraju wywrotow� robot�.
Sprawa FON-u interesowa�a jednak bardzo spo�ecze�stwo polskie. Gdy tylko w 1989 do g�osu dosz�y si�y demokratyczne, z�otem FON-u zaj�� si� Sejm i Senat, a 12.XII.1989 tak�e minister sprawiedliwo�ci. Prokurator generalny Aleksander Bentkowski zleci� �ledztwo Prokuraturze Wojew�dzkiej w Warszawie, przy wsp�pracy Najwy�szej Izby Kontroli, kt�ra dzia�a�a na polecenie Sejmu. Spraw� powierzono Zespo�owi Obrony Narodowej i Spraw Wewn�trznych, do kt�rego kompetencji nale�y m.in. kontrola dzia�alno�ci gospodarczo-finansowej resortu obrony narodowej, spraw wewn�trznych i sprawiedliwo�ci. Kierownikiem ekipy badaj�cej spraw� FON-u by� p�k Stanis�aw Nowak W I.1990 powsta�a Komisja Obywatelska pod przewodnictwem prof. Aleksandra Giejsztora, chc�ca swoim dzia�aniem wesprze� �ledztwo podj�te z urz�du. Obie komisje dzia�aj�c ponad rok dokona�y ogromnej pracy przeszukuj�c dziesi�tki tysi�cy stron dokument�w, badaj�c archiwa w kraju i w Londynie. Odkryto wiele dalszych nieprawid�owo�ci w zarz�dzaniem maj�tkiem FON-u, jak np. fakt, �e gdzie� z NBP "znikn�o" 26 kg z�otych monet (3981 monet). Nie by�o jednak mo�liwe sformu�owanie aktu oskar�enia przeciwko sprawcom sprzeniewierzenia z�otego FON-u, gdy� nie pozwala�y na to luki w dokumentacji celowo zniszczonej. �ledztwo zosta�o umorzone.
Fundusz Obrony Narodowej jako pozabud�etowy program inwestycyjny na dozbrojenie armii, pod wzgl�dem rozmachu i zaanga�owania spo�ecznego by� ewenementem w skali �wiatowej:
Literatura:
* A. Albert, Najnowsza historia Polski 1918-1980, Warszawa 1989
* Encyklopedia II wojny �wiatowej, Warszawa 1975
* J. Jaklicz, Kampania wrze�niowa 1939 r. w Polsce w: zborowa ksi�ga 11.XI.19 Grenoble 1941
* H. Noskowicz-Bieroniowa, Kto ukrad� z�oty FON?, Krak�w 1991
* W. Pob�g-Malinowski, Najnowsza historia polityczna Polski 1864-1945, t. II Londyn 1983, t. III Londyn 1986
* W. J�drzejewicz, Fundusz Obrony Narodowej w czasie II wojny �wiatowej, W: Zeszyty Historyczne, 1962 nr 1
* Polskie Si�y Zbrojne II wojny �wiatowej, t. I, Londyn 1951
* Polska Zbrojna nr 22 z 22.I.1939; nr 91 z 1.IV.1939; nr 99 z 9.IV.1939; nr 111 z 24.IV.1939; nr 113 z 26.IV.1939; nr 129 z 10.V1939.
Andrzej Leszek Szcze�niak
Encyklopedia Bia�ych Plam
Cz�� druga, dotycz�ca obecnej, spo�ecznej Fundacji -
Fundusz Obrony Narodowej jest w przygotowaniu. (zobacz)
© 2000 - jf